środa, 17 lipca 2013
Kolejni germańscy jeźdzcy
Dziś po dłuższej przerwie same zdjęcia. Kolejne 2 podstawki lekkiej kawalerii germańskiej, tym razem z zestawu Italeri 'Gothic Cavalry'.
wtorek, 19 marca 2013
Scola scutariorum prima
Dziś prezentuję podstawkę będącą wynikiem mojej
pomyłki. Jest to jak w tytule postu jednostka gwardii cesarskiej o nazwie schola scutatorum prima. Oddziały scholae doskonale obrazują chaos jaki
wynika z Notitia Dignitatum. Dla
zachodniej części cesarstwa mamy wymienionych 5 oddziałów ale na barwnych
tablicach znajduje się 7 przedstawień tarcz. Dla odmiany dla wschodu na 7
oddziałów przypada 6 tarcz. Nie są one w żaden sposób przyporządkowane
poszczególnym oddziałom scholae, więc
przyjąłem że pierwsza tarcza odpowiada pierwszej jednostce wymienionej na
liście, szczególnie że dla obu części imperium jest to oddział o takiej samej
nazwie i symbolika tarcz jest również identyczna (różnią się jedynie
kolorystyką). No i tu właśnie powstał problem. Przygotowując sobie wzory do wklejenia ich na tarcze jeźdźców, pomyliłem pliki i tak powstała podstawka scutariorum prima, ale dla wschodniego
imperium.Oddział zasłużony, być może biorący udział w bitwie pod Adrianopolem, ale nie o taki mi chodziło. Niemniej skoro już jest to tak zostanie (i jeszcze dostaną drugą podstawkę), a zachodnich skutariuszy zrobię następnym razem.
Pierwsze oddziały gwardii typu scholae zostały prawdopodobnie stworzony przez Dioklecjana, choć przeważnie za twórce scholae uważa się Konstantyna, który miał je stworzyć (lub rozbudować) po rozwiązaniu gwardii pretoriańskiej. Wszystkie były oddziałami kawalerii, o liczebności około 500 ludzi, choć jest to oparte na dość wątłych przesłankach (liczebność gwardii Justyniana wynosząca 3500 podzielona przez 7 oddziałów wymienionych w Notiti). Choć licznych scholares rekrutowano spośród Germanów (na zachodzie przeważnie Franków i Alamanów, na wschodzie Gotów) to odsetek Rzymian wśród nich musiał być spory. Większość utrwalonych w źródłach scholares to napewno lub prawdopodobnie Rzymianie. Dowódcami tych oddziałów byli trybuni (tribunus scutariorum).
środa, 27 lutego 2013
Ascarii Honoriani seniores
Kolejny oddział wchodzący w skład galijskiej armii polowej, który udało się skończyć to auxilia palatina o nazwie Ascarii Honoriani seniores. Tym razem użyłem figurek ciężkiej piechoty późnorzymskiej z zestawu Hat-a (8087). Same figurki zupełnie przyzwoicie wykonane, a ich główny problem to pozy w jakich są żołnierze. Praktycznie wszyscy stoją za przeproszeniem "rozkraczeni" co stwarza spore problemy przy montażu grupy figurek na jedną podstawkę. Zwłaszcza że przyjąłem dla swoje armii rozmiar podstawek używany w Comitatusie dla figurek 15 mm, czyli 60x40 mm. Dużym wyzwaniem, przynajmniej dla mnie, jest wykończenia tak napakowanych podstawek.
Drugim mankamentem jest nie najlepszy wygląd kolczugi. Z jednej strony nie jest on jakoś udanie wyrzeźbiony, ale w znacznym stopniu to niestety efekt próby nowego podkładu w sprayu, który miał zastąpić niedostępną od pewnego czasu Śnieżkę.
Ascarii Honoriani seniores
Oddział ten jak już wspomniałem na początku stanowił część armii galijskiej armii polowej pod dowództwem Magistro equitum Galliarum. I to jest jedyna w miarę pewna rzecz którą mogę powiedzieć na ich temat. Notitia Dignitatum wymienia kilka jednostek o nazwie Ascarii, zarówno na zachodzie imperium jak i na wschodzie.
Na wschodzie są to dwie oddziały Ascarii seniores i Ascarii iuniores, pod rozkazami Magister Militum per Illyricum.
Dla zachodniej części mamy w sumie 4 takie jednostki. W wojskach polowych, pod dowództwem Comes Hispenias mamy także Ascarii seniores i iuniores, no i Ascarii Honoriani seniores w Galii. Dla wojsk granicznych Notitia wymienia oddział Auxilia ascarii (pod Dux Pannoniae secundae), który stacjonował w Taurunum (obecnie Zemun, cześć Belgradu) a na liście oddziałów pieszych ten oddział widnieje prawdopodobnie także jako pseudocomitatenses o nazwie Taurunenses - bez przydziału ale najpewniej pod rozkazami Comes Illyricum.
O tym co ta nazwa oznaczała niewiele wiadomo (przynajmniej mi). O Ascarii wspomina raz Ammianus Marcellinus w księdze XXVII (2,9), opisując walki toczone z Alamanami w Galii w 366 roku. Pisząc o całodziennym starciu pod Katalaunami (czyli pod Chalons, sławnym z bitwy Aecjusza w 451 roku), podaje on że właśnie Ascarii wysłani do grabieży obozowiska, pochwycili alamańskiego króla i ukrzyżowali go bez wiedzy i zgody dowodzącego armią Jowinusa. Ponieważ cała rzecz miała miejsce w Galii, kusząca jest myśl że czynu tego dopuścili się właśnie bohaterowie tego posta (choć może jeszcze nie byli nazwani Honoriani).
Sama nazwa nie pochodzi jak w przypadku wielu oddziałów auxilia od nazwy plemienia z którego rekrutowano żołnierzy, a jest nazwą nadaną przez rzymian ze względu na ich funkcję czy też wyposażenia. Alvar Ellegard stawia tezę że takie grupy jak Ascarii i Falchouarii są czysto rzymską kreacją, choć z elementami germańskimi w nazwach (odpowiednio ash-spear-men and falcon-men). Tworzono te nazwy w ten sam sposób jak czysto łacińskie nazw innych jednostek rzymskiej armii, np.Cornuti, Scutarii, Fortenses, Propugnatores itp.
Sama nazwa nie pochodzi jak w przypadku wielu oddziałów auxilia od nazwy plemienia z którego rekrutowano żołnierzy, a jest nazwą nadaną przez rzymian ze względu na ich funkcję czy też wyposażenia. Alvar Ellegard stawia tezę że takie grupy jak Ascarii i Falchouarii są czysto rzymską kreacją, choć z elementami germańskimi w nazwach (odpowiednio ash-spear-men and falcon-men). Tworzono te nazwy w ten sam sposób jak czysto łacińskie nazw innych jednostek rzymskiej armii, np.Cornuti, Scutarii, Fortenses, Propugnatores itp.
niedziela, 24 lutego 2013
Germański wódz
Dziś skończyłem wreszcie podstawkę dowódcy germańskiej jazdy. Gocki
wódz w otoczeniu chorążego i ochrony, będzie dowodził większą ilością
ciężkiej jazdy, która może stanowić zarówno przeciwników Rzymu jak i
wchodzić w skład rzymskiej armii, choćby jako oddziały tzw. foederati. Tak też najprawdopodobniej wyglądała elita "rzymskiej" armii w ostatnich latach przed upadkiem zachodniego imperium.
piątek, 1 lutego 2013
Wzory na tarczach
Od dłuższego czasu sen z oczu spędzał mi problem wzorów na tarczach regularnych wojsk rzymskich. Dlatego starałem się wybierać w miarę proste wzory dla pierwszych jednostek. Aż przeglądając blog Romani in Tenebris natrafiłem na rozwiązanie które jak mi się wydaje będzie najlepsze i chyba najprostsze dla mnie. Drukowane wzory o odpowiednich wymiarach. Wystarczy tylko je wyciąć, ewentualnie zrobić otwór na umbro i nakleić.
Poniżej pierwsze próby na rzymskiej piechocie, która ma być oddziałem auxilia palatinae o nazwie Ascarii Honoriani seniores. Specjalnie wybrałem do tych prób figurki ciężkiej piechoty 'Hat-a', bo mają one duże i co najważniejsze gładkie tarcze (nie licząc umbra).
A tu porównawcze zestawienie z figurkami które miały już zaczęte malowanie tarcz 'hand made'. Oczywiście potrzebne będą jeszcze drobne poprawki na obrzeżach i w okolicach umbra, ale wydaje mi się że takie tarcze wyglądają lepiej, no i wreszcie nie będzie problemu z bardziej rozbudowanymi wzorami.
środa, 30 stycznia 2013
Legio IIII Scythica - pierwsza kohorta
Prawie na ukończeniu pierwsza podstawka rzymskich wojsk II/III wieku. Wykończenia wymaga jak zawsze sama podstawka, bo tym razem nie da się jej po prostu zasypać trawką elektrostatyczną. A nie da się bo przy wyborze jednostki, którą będzie reprezentować, padło na tytułowy legion IIII scytyjski, operujący na wschodzie imperium (prawie, bo od czasów Nerona, wcześniej był aktywny nad Dunajem). Dodatkowo robiąc zdjęcia odkryłem, że zapomniałem dokończyć malowanie pilum z jednej strony, stąd tylko fotka od przodu.
Dumając nad sposobem wykończenia podstawek zabrałem się do przygotowywania kolejnej kohorty legio quarta Scythic.
I jako wsparcie grupa łuczników o wyraźnie wschodnim pochodzeniu (z zestawu Zvezdy 8052 Roman Auxiliary Infantry).
O historii legionu innym razem, a dziś tylko krótko o wyborze takiej a nie innej nazwy legionu. Akurat w styczniu miałem okazję przeczytać pierwszą część cyklu Harrego Siddebotoma 'Wojownik Rzymu' - 'Ogień na wschodzie'. W nie główny bohater cyklu - Marek Klodiusz Balista - broni rzymskiego miasta Arete, którego załogę stanowią m.in. żołnierze vexillatio legionu IIII scytyjskiego. Książka może nie jest wybitna ale czyta się nieźle, a sama tematyka, czy raczej ramy czasowe (kryzys III wieku) jest rzadko spotykana w powieściach historycznych. Polecam wszystkim.
czwartek, 17 stycznia 2013
Z nowym rokiem
Z nowym rokiem nowości i nowe projekty.
Przede wszystkim stałem się wreszcie szczęśliwym posiadaczem lekkiej jazdy rzymskiej, czyli zestawu Hat-a 'Late Roman Light Cavalry'. Zestaw w Polsce nieosiągalny, a zakup za granicą mocno podrażają dziwne nieraz koszty wysyłki. Swój set nabyłem korzystając z promocji w sklepie CW-Toys, cała transakcja przebiegła szybko i sprawnie.
Na początek tradycyjnie zawartość zestawu.
24 figurki (w tym 12 łuczników) pozwolą na sformowanie 12 podstawek
lekkiej jazdy. Plastik jest dość gumowaty, ale same rzeźba figurek dobra
(brak nadlewek, jedynie widoczne miejsca łączenia formy), więc roboty wstępnej nie za wiele.
Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zabrał się do paćkania od razu
Druga nowość to w zasadzie nowy projekt, który narodził się w święta gdy po raz n-ty czytałem wybrane biogramy z 'Pocztu cesarzy rzymskich' Aleksandra Krwczuka. Książka to szczególna, bo to chyba od niej zaczęło się moje zainteresowanie Rzymem (a w zasadzie jeszcze nie z książki a od stron wyrywanych z PrzeKroju w którym 'Poczet' był najpierw drukowany).
Tak wiec postanowiłem rozszerzyć mój 'Projekt Comitatus' o Rzym czasów kryzysu III w. (czyli z agielska MIR). Z uwagi na uboga (a w zasadzie żadną) ofertę plastikowych figurek w skali 1/72, nazwa będzie bardzo umowna i obejmie też koniec II w. co pozwoli na wykorzystanie dominujących na rynku figurek legionistów wczesnego cesarstwa.
Na pierwszy ognień poszli legioniści od Caesara (Roman Legionary Set II). 37 legionistów w mixie wyposażenia (kolczuga, łuski, segmentata) + 1 centurion. Bardzo dobra rzeźba, niezły plastik po stronie plusów, minus to cena zestawu. Tarcze są prostokątne, ale biorąc pod uwagę rozpiętość okresu jak i brak odpowiednich źródeł mogą być.
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Germańska jazda lekka
Ostatni post w tym rok, czyli to co udało się rzutem na taśmę skończyć przed sylwestrem: pierwsze 2 podstawki lekkiej jazdy germańskiej.
WIP
Harcownicy - niestety nie załapali się na podstawkę w tym roku.Może 2013 będzie dla nich szczęśliwszy.
WIP
Harcownicy - niestety nie załapali się na podstawkę w tym roku.Może 2013 będzie dla nich szczęśliwszy.
Jazda germańska - pierwsza podstawka z zestawu MiniArt, w zamyśle ma to być jakiś ważny Germanin, więc dostał 'oladrowanego' konia z rzymskiego setu. Kolega z usuniętym mieczem ma być docelowo chorążym, tylko jeszcze nie zdecydowałem czy będzie dzierżył 'draco' (które mam w nadmiarze) czy coś bardziej wyrafinowanego.
Łucznicy - też prawie na ukończeniu, zostały już tylko do zrobienia ich głowy. Dwa łuki dostały cięciwy, ale zabawa z nitką i superglue była na tyle wyczerpująca i frustrująca, że albo znajdę inny sposób albo dam sobie spokój z cięciwą
środa, 26 września 2012
Equites promoti seniores [2]
Dziś skończyłem wreszcie kolejny oddział rzymskiej jazdy. Dwupodstawkowe vexilationes palatinae o nazwie jak w tytule posta Equites promoti seniores.
Equites promoti seniores.
Niestety o samej jednostce brak jest sensownych informacji. Żeby było zabawniej, odmiennie niż w przypadku licznych oddziałów piechoty linia podziału seniores/iuniores nie przebiegała na linia zachód/wschód. Notitia Dignitatum wykazuje oddział o nazwie seniores zarówno dla zachodniej jak i wschodniej części imperium i oba mają status elitarny. Oprócz nich w obu częściach są iuniores ale już o statusie zwykłych comitaneses. Sprawę dodatkowo komplikuje brak przedstawień tarcz dla wschodniorzymskiej jazdy.
Sama nazwa może nawiązywać do dawnej jazdy legionowej, zebranej z legionów i połączonej w większe czysto kawaleryjskie oddziały. Oprócz wspomnianych wyżej oddziałów armii polowej, istniało jeszcze kilka oddziałów podległych nadgranicznym duxom, wspomnianym w Notitia jako equites lub cuneus equitum. Co ciekawe wszystkie znajdowały się w prowincjach naddunajskich.
Mój oddział to jak już pisałem vexilationes palatinae wchodzący w skład italskiej armii polowej podległej Magister Peditum. Zajmuje w niej honorowe drugie miejsce na liście, jeśli przyjmiemy jak sądzą niektórzy że kolejność informowała o prestiżu i randze danej jednostki.
WIP
Lekka jazda germańska - już prawie koniec.
Harcownicy - początek
Mój oddział to jak już pisałem vexilationes palatinae wchodzący w skład italskiej armii polowej podległej Magister Peditum. Zajmuje w niej honorowe drugie miejsce na liście, jeśli przyjmiemy jak sądzą niektórzy że kolejność informowała o prestiżu i randze danej jednostki.
WIP
Lekka jazda germańska - już prawie koniec.
Harcownicy - początek
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Equites promoti seniores
Nowe figurki dorobiły się wreszcie nazwy. Będzie to dwu podstawkowa jednostka typu vexilationes palatinea o nazwie jak w tytule postu czyli Equites promoti seniores.
Jedna podstawka będzie"dowódcza" z trybunem i drakonariuszem, druga zwykła bojowa.
Jako pierwsza podstawka została ukończona ta druga. Poniżej wstępnie ustawione na podstawce grupa trzech jeźdźców, jeszcze bez broni.
Podstawka dowódcy też już prawie na ukończeniu.
wtorek, 24 lipca 2012
Kolejna cięzka jazda rzymska
Witam po długiej przerwie. Dopiero w połowie lipca znalazłem czas na kontynuację projektu. Ale nie ma tego złego... W międzyczasie pojawił się wreszcie w sprzedaży zestaw średniej jazdy rzymskiej Hat-a, który anonsowałem już kiedyś.
Całość to 12 figurek (powyższa ramka razy 3), bardzo przyzwoicie wyrzeźbionych postaci (i koni). Zastrzeżenie może jedynie budzić kształt siodła. Jak widać na obrazku broni jest pod dostatkiem a nawet w nadmiarze, co umożliwia zróżnicowanie figurek na podstawkach (a nadmiar zawsze się przyda choćby do zestawu średniej piechoty Hat-a). Plastik jak na tą firmę zupełnie przyzwoity, w miarę twardy i łatwo się odrabia, co trochę mnie zaskoczyło (pozytywnie) po koszmarnym w piechocie hiszpańskiej okresu rekonkwisty.
Zadowolony z nowego nabytku oczywiście zabrałem się do ich paćkania, porzucając na razie rozpoczęte inne prace. Całość wystarczy na 4 podstawki ciężkiej jazdy, czyli 2 oddziały. Pierwsza ósemka koni i jeźdźców pokryta podkładem i po pierwszych maźnięciach.
środa, 21 marca 2012
Limitanei - Milites Nerviorum
Dziś pierwsza podstawka rzymskich pograniczników, czyli limitanei. Malunek na tarczach jest oczywiście całkowicie zmyślony ze względu na brak jakichkolwiek źródeł co do ich wyglądu w jednostkach granicznych. Jedynie w przypadku oddziałów wywodzących się ze starych legionów, przekształconych w jednostki strzegące granicy, można by pokusić się o umieszczenie na tarczach znaków nawiązujących do ich symboli.
Ponieważ jednak postanowiłem, że każda podstawka regularnego wojska będzie odzwierciedlać autentyczny oddział (wg Notitia Dignitatum), więc chłopaki poniżej otrzymali prostą nazwę Milites Nerviorum.
Milites Nerviorum to oddział regularnej armii rzymskiej, podległy Dux Belgicae Secundae i mający garnizon w Portus Aepaticus (Epaticus). Lokalizacja fortu stanowiącego ich siedzibę stanowi przedmiot różnych dywagacji, ale najczęściej przyjmuję się że chodzi o współczesne Oldenburg w Belgii (koło Ostendy). Sama nazwa nawiązuje oczywiście do celtyckiego plemienia Nerwiów, którzy masowo byli zaciągani do rzymskich oddziałów pomocniczych. W rzymskich źródłach występuje dużo różnego rodzaju oddziałów mających w nazwie człon Nervii, szczególenie w Brytanii i wzdłuż Renu. Oczywiście późnorzymska jednostka o takiej nazwie niekoniecznie musi się z nich składać, ani nawet pobierać rekrutów z terenów nad Skaldą. Chociaż w przypadku tej akurat jednostki, ze względu na bliskość jest to kusząca hipoteza.
piątek, 16 marca 2012
Przeciwnicy imperium - spis zestawów cz.1
Ponieważ zabrałem się za malowanie pierwszy germańskich wojowników, pora na krótki przegląd z czego można wykonać przeciwników imperium. Dla zachodniej części mamy:
Podstawowy obecnie zestaw dla odtworzenia wojsk germańskich. Zawiera mix figurek konnych i pieszych. Piechurów jest 20 w 5 pozach, zarówno w wersji opancerzonej jak i lżej wyposażonych wojowników. Do tego aż 16 kawalerzystów, w większości w pancerzu, a tylko 4 bez. Pozwala to na wystawienie do 6 podstawek jazdy Ponieważ to produkt MiniArt, tradycyjnie mamy niezły plastik połączony z całą masa nadlewek. Mimo wszystko biorąc pod uwagę ilość figurek (zwłaszcza jazdy) w stosunku do ceny, jest to zestaw wart uwagi.
HaT 8085 Gothic Cavalry
12 figurek gockich jeźdźców w 4 pozach, w większości nieopancerzonych, co pozwala na stworzenie co najmniej 4 podstawek lekkiej jazdy i jednej ciężkiej.
Zestaw znany mi tylko ze zdjęć w sieci, ale jak się wydaje prezentuje taki sam wysoki poziom jak w przypadku „Late Imperial Legion”, czyli twardy plastik, połączony doskonałą rzeźbą. Zawiera 15 konnych w 5 pozach, w tym 6 figurek lekkiej jazdy. Zestaw o tyle ciekawy, że mimo nazwy ”Gothic” może bez problemu posłużyć do stworzenia oddziałów regularnej rzymskiej jazdy, szczególnie w przypadku figurek wyposażonych w pancerz.
Jeden z 4 miniboxów Hat-a (seria 6xxx). I w zasadzie jedyny z nich nadający się do użycia do późnorzymskiego okresu. 24 piesze figurki w tylko 4 pozach, dość przyzwoicie wyrzeźbione i co dziwne plastik też całkiem porządny. Dla 8 figurek możliwa jest alternatywna broń, oszczep lub topór (francisca). Jedyny minus to jakieś takie cieniutkie miecze, prawie jak rapiery.
Drugi z miniboxów Hat-a, który można ewentualnie wykorzystać, szczególnie warci uwagi są łucznicy w liczbie ośmiu, jako nie występujący w innych zestawach. Pozostałe postacie mają jakieś dziwne pozy a i wyposażenie wskazuje raczej na Wizygotów sprzed początku kontaktów z Imperium. Wszystkie postacie to piechota.
Podobny do MiniArt mix figurek pieszych (45) i konnych (6), jednak jakość rzeźby dosyć marna. Choć jak przekonują zdjęcia z http://bennosfiguresforum.com/viewtopic.php?f=2&t=8772&view=next przy odpowiedniej dozie umiejętności malarskich można sporo z tego zestawu wyciągnąć.
Ostatni zestaw to co prawda nie germanie ale pasują do okresu.
Dziwny zestaw, spośród 12 konnych (każdy inny) tylko dwóch posiada łuki a reszta miecze, oszczepy, maczugi. Wydaj mi się, że dla Hunów proporcje powinny być jednak odwrotne. Przez to zestaw wydaje się mało przydatny w oryginalnej postaci. Nie pozostaje nic innego niż oczekiwanie na Hunów zapowiadanych przez Hat-a.
MiniArt 72013 Germanic Warriors
Podstawowy obecnie zestaw dla odtworzenia wojsk germańskich. Zawiera mix figurek konnych i pieszych. Piechurów jest 20 w 5 pozach, zarówno w wersji opancerzonej jak i lżej wyposażonych wojowników. Do tego aż 16 kawalerzystów, w większości w pancerzu, a tylko 4 bez. Pozwala to na wystawienie do 6 podstawek jazdy Ponieważ to produkt MiniArt, tradycyjnie mamy niezły plastik połączony z całą masa nadlewek. Mimo wszystko biorąc pod uwagę ilość figurek (zwłaszcza jazdy) w stosunku do ceny, jest to zestaw wart uwagi.
HaT 8085 Gothic Cavalry
12 figurek gockich jeźdźców w 4 pozach, w większości nieopancerzonych, co pozwala na stworzenie co najmniej 4 podstawek lekkiej jazdy i jednej ciężkiej.
Italeri 6138 Gothic Cavalry
Zestaw znany mi tylko ze zdjęć w sieci, ale jak się wydaje prezentuje taki sam wysoki poziom jak w przypadku „Late Imperial Legion”, czyli twardy plastik, połączony doskonałą rzeźbą. Zawiera 15 konnych w 5 pozach, w tym 6 figurek lekkiej jazdy. Zestaw o tyle ciekawy, że mimo nazwy ”Gothic” może bez problemu posłużyć do stworzenia oddziałów regularnej rzymskiej jazdy, szczególnie w przypadku figurek wyposażonych w pancerz.
HaT 6007 Franks
Jeden z 4 miniboxów Hat-a (seria 6xxx). I w zasadzie jedyny z nich nadający się do użycia do późnorzymskiego okresu. 24 piesze figurki w tylko 4 pozach, dość przyzwoicie wyrzeźbione i co dziwne plastik też całkiem porządny. Dla 8 figurek możliwa jest alternatywna broń, oszczep lub topór (francisca). Jedyny minus to jakieś takie cieniutkie miecze, prawie jak rapiery.
HaT 6008 Visigoths
Drugi z miniboxów Hat-a, który można ewentualnie wykorzystać, szczególnie warci uwagi są łucznicy w liczbie ośmiu, jako nie występujący w innych zestawach. Pozostałe postacie mają jakieś dziwne pozy a i wyposażenie wskazuje raczej na Wizygotów sprzed początku kontaktów z Imperium. Wszystkie postacie to piechota.
Coates & Shine 8133 Gothic Army
Podobny do MiniArt mix figurek pieszych (45) i konnych (6), jednak jakość rzeźby dosyć marna. Choć jak przekonują zdjęcia z http://bennosfiguresforum.com/viewtopic.php?f=2&t=8772&view=next przy odpowiedniej dozie umiejętności malarskich można sporo z tego zestawu wyciągnąć.
Ostatni zestaw to co prawda nie germanie ale pasują do okresu.
Lucky Toys TL0001 Attila and Black Huns
Dziwny zestaw, spośród 12 konnych (każdy inny) tylko dwóch posiada łuki a reszta miecze, oszczepy, maczugi. Wydaj mi się, że dla Hunów proporcje powinny być jednak odwrotne. Przez to zestaw wydaje się mało przydatny w oryginalnej postaci. Nie pozostaje nic innego niż oczekiwanie na Hunów zapowiadanych przez Hat-a.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































